Historia rodziny
Wojtuś — rozszczep wargi i podniebienia obustronny
Wojtuś urodził się z obustronnym kompletem o czym dowiedzieliśmy się
na drugich badaniach prenatalnych. Już w ciąży byliśmy w kontakcie z Panem Doktorem Molem i dzięki jego niesamowitemu zaangażowaniu Wojtek już w piątej dobie życia miał płytkę, która wraz z plastrowaniem dała niesamowity efekt.
Operację plastyki wargi i nosa miał w wieku dwóch miesięcy w Bielsko-Białej. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Jestem w szoku jak Doktor stworzył tak symetryczną i piękną wargę praktycznie z niczego!
Synek szybko załapał picie z butli dr. Brown bez płytki i praktycznie zaraz po operacji przestał ulewać noskiem.
Wojtuś jest pod opieką neurologopedy. Stosujemy polecony przez nią masaż blizny na czarnym Dermatixie. Warga jest miękka i bardzo dobrze „działa”.
Niestety zrobił się mały bliznowiec, ale Doktor informował nas zaraz po operacji, że tak może być. Zdecydowaliśmy się na laseroterapię blizny i po czterech zabiegach jest ona praktycznie niewidoczna❤️
Drugi etap również był w Bielsku. Operacja odbyła się w wieku 10 miesięcy i obyło się bez żadnych komplikacji. W tym momencie młody pięknie je, oddycha i coraz więcej mówi bez żadnego nosowania. Nie wracaliśmy już do butelki, a mleczko podajemy butelkołyżką 🙂
Przed synkiem jeszcze plastyka zębodołów, ale wiem, że nie mógł trafić na lepszego lekarza niż Doktor Adam Mol, więc jestem spokojna i tego spokoju życzę wszystkim obecnym i przyszłym rodzicom dzieci z rozszczepem ❤️



